AC38085

Z energią do pomagania – wolontariusze Enei w terenie

Kiedy ludzie łączą energię, czas i zaangażowanie, zmiana dzieje się naprawdę. Widać ją w odmienionej przestrzeni, w lepszej atmosferze, w nowych relacjach i w poczuciu, że wspólne działanie ma konkretny, bardzo realny sens.

Tak właśnie wyglądał Tydzień Wolontariatu Grupy Enea – pełen współpracy, dobrej energii i działań, które szybko zamieniały się w widoczne efekty. Od oddziału psychiatrii dziecięcej, przez zielone otoczenie szpitala, aż po piłkarską murawę – pracownicy Grupy Enea pokazali, że integracja wokół ważnego celu potrafi uruchomić ogromną siłę pomagania.

Tam, gdzie liczy się „być”

Najbardziej poruszający rozdział tej historii wydarzył się tam, gdzie wszystko dzieje się ciszej – na oddziale psychiatrii dziecięcej Szpitala Klinicznego w Poznaniu. Dzień Dziecka miał tu zupełnie inny rytm. Bez nadmiaru bodźców i hałasu, za to z ogromną uważnością.

Wolontariuszki i wolontariusze wspólnie ze sportowcami z Enea AZS Politechnika Poznańska, Enea Basket Poznań oraz KS WAMET Dąbcze przygotowali dla najmłodszych pacjentów aktywności sportowe, gry i zabawy. Nie chodziło jednak wyłącznie o atrakcje.

Przyszliśmy z myślą, że chcemy dać dzieciom trochę radości. Wyszliśmy z poczuciem, że sami dostaliśmy coś bardzo ważnego – przypomnienie, jak wiele znaczy zwykła obecność i szczere zainteresowanie drugim człowiekiem – mówi Marta Jac-Styperek, wolontariuszka Grupy Enea.

Dla wielu uczestników było to doświadczenie, które zostanie z nimi na długo.

Nie pamiętam wszystkich wyników konkurencji sportowych, ale pamiętam uśmiechy dzieci. To one były tego dnia najważniejsze – dodaje Aleksandra Szymkiewicz, wolontariuszka.

Zielona zmiana dzięki wspólnemu działaniu

Kilka dni później energia wolontariuszy przeniosła się na teren wokół Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera w Poznaniu. W ramach akcji „Wspólnie POZmieniajmy" niemal 200 osób reprezentujących 16 firm wspólnie pracowało nad stworzeniem bardziej przyjaznej przestrzeni dla małych pacjentów i ich rodzin.

Były łopaty, taczki, sadzenie roślin, porządkowanie terenu i wiele rozmów pomiędzy kolejnymi zadaniami. To była integracja w najlepszym wydaniu – oparta na współpracy, szybkim podziale ról i wspólnym celu. Efektem są nowe nasadzenia, uporządkowana przestrzeń i otoczenie, które stało się bardziej przyjazne dla dzieci oraz ich rodzin.

To był dzień pełen działania. Każdy coś wnosił – jedni sadzili, inni dowozili ziemię, ktoś porządkował teren, ktoś wspierał organizacyjnie. Po kilku godzinach było widać nie tylko efekt naszej pracy, ale też to, jak bardzo potrafimy się zgrać, kiedy działamy razem – mówi Natalia Kujawska, uczestniczka akcji.

Piłka nożna, deszcz i pomoc potrzebującym

Tydzień Wolontariatu zwieńczył Charytatywny Turniej Piłkarski Fundacji Barka. Drużyna Enei stanęła do rywalizacji w szczytnym celu, wspierając działania organizacji pomagającej osobom zagrożonym wykluczeniem społecznym.

Choć pogoda nie rozpieszczała, a ulewny deszcz zamienił boisko w śliską murawę, zawodnikom nie zabrakło determinacji, wzajemnego wsparcia i dobrego humoru. Drużyna zakończyła turniej na 8. miejscu, ale najważniejszy wynik rozegrał się poza tabelą – była nim realna pomoc dla osób zagrożonych wykluczeniem społecznym oraz integracja zespołu wokół wspólnego celu.

Wynik był ważny, ale nie najważniejszy. Graliśmy dla dobrej sprawy i to było czuć od pierwszego gwizdka. Takie wydarzenia pokazują, że pomaganie może mieć wiele twarzy – także sportową – mówi Tomasz Wojciechowski, członek drużyny.

Wolontariat, który zostaje na dłużej

Tydzień Wolontariatu pokazał, że zaangażowanie ma największą moc wtedy, gdy staje się wspólnym działaniem. Kilka godzin pracy, obecność, sportowa energia czy gotowość do rozmowy mogą przełożyć się na bardzo konkretne efekty: bardziej przyjazne miejsca, wsparcie ważnych inicjatyw i relacje, które zostają na dłużej. Każde z działań miało inny charakter, ale wszystkie łączyła jedna rzecz: ludzie, którzy chcą być blisko innych i razem robić coś, co naprawdę ma znaczenie.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie działamy obok siebie, ale razem. Każdy dokłada swoją energię, swoje umiejętności i swój czas, a potem widać efekt: miejsce się zmienia, poznają się ludzie pracujący na co dzień w różnych spółkach i obszarach, a pomaganie naprawdę nabiera skali. Sprawstwo buduje się właśnie w takich momentach – kiedy ktoś bierze łopatę, sadzi roślinę, dopinguje podczas rozgrywek, pomaga zorganizować zadanie albo wspiera drugą osobę i po kilku godzinach widzi, że jego decyzja, obecność i wysiłek przełożyły się na konkretną zmianę. Takie doświadczenia wzmacniają w wolontariuszkach i wolontariuszach poczucie sensu – pokazują, że ich zaangażowanie ma znaczenie i realnie przekłada się na dobro innych – mówi koordynatorka Wolontariatu Pracowniczego, Agata Kominiak.

Podczas Tygodnia Wolontariatu 29 wolontariuszek i wolontariuszy Grupy Enea zaangażowało się w 3 akcje, przeznaczając łącznie 113 godzin na wspieranie innych i działanie tam, gdzie potrzebna była realna pomoc