W trakcie tegorocznego Enea IRONMAN 5150 Warsaw ponad 1 200 triathlonistów przekroczyło linię mety zlokalizowaną na Bulwarach Wiślanych. Z dużą przewagą nad rywalami gorący wyścig wygrał Matthew Nelson (GBR), a drugi rok z rzędu na najwyższym stopniu podium wśród kobiet stanęła Agnieszka Jerzyk (POL).

Warunki były naprawdę trudne. Nie spodziewałem się tak wysokich temperatur tutaj, w Warszawie. Przez większą część wyścigu prowadziłem samotnie i miałem sporo kryzysów do przewalczenia. Ale atmosfera była świetna i to bardzo pomogło – mówił Matthew Nelson, zwycięzca zawodów (z czasem 1:54:53).

Jako drugi na mecie pojawił się Maciej Bodnar (1:58:05), a tuż za nim Robert Wilkowiecki (1:58:29). Ubiegłoroczny zwycięzca, Aliaksandr Vasilevich z Białorusi, w tym roku był czwarty, a pierwszą piątkę zamknął Maciej Chmura, z czasem poniżej 2 godzin.

Wśród kobiet – podobnie jak rok temu – najlepsza okazała się Agnieszka Jerzyk. – Cieszę się, że już drugi raz wygrywam Enea IRONMAN 5150 Warsaw. Na zawodach w Polsce stawiam sobie zawsze wysoko poprzeczkę, więc miałam obawy co do tego startu. Plan był taki, żeby mocniej pojechać rower i mieć bezpieczną przewagę na etapie biegowym. Za tydzień mam bardzo ważny dla mnie start na Wojskowych Mistrzostwach Świata, więc chciałam w Warszawie dobrze rozłożyć siły – mówiła Agnieszka Jerzyk, która na metę dobiegła z czasem 2:07:20.

Kibice zgromadzeni na Bulwarach mogli zobaczyć zacięty pojedynek pań o drugie miejsce. W połowie biegu Paulina Klimas miała 9 sekund przewagi nad reprezentantką Białorusi. Jednak ostatecznie to Hanna Maksimava (BLR) dotarła na metę jako druga, z czasem 2:13:25 – minutę przed Klimas, która zamknęła damskie podium.

Zawody ukończyło 1 121 zawodników indywidualnych oraz 59 trzyosobowych sztafet. Etap pływacki liczący 1,5 kilometra rozgrywany był nad Zalewem Zegrzyńskim. Następnie na uczestników czekała 40-kilometrowa trasa rowerowa prowadząca przez Nieporęt, Rembelszczyznę, Most Północny i Wisłostradę. W tym roku organizatorzy przygotowali nową lokalizację mety i etapu biegowego. 10-kilometrowa trasa poprowadzona została po Bulwarach Wiślanych, Mostem Świętokrzyskim, zieloną ścieżką po praskiej stronie. Meta z czerwonym dywanem czekała na uczestników pod Centrum Nauki Kopernik.

W okolicach bulwarów i mety znajdowały się także atrakcje dla kibiców i rodzin zawodników. Dużym zainteresowaniem cieszyła się strefa Enei, w której kibice mogli spróbować swoich sił m.in. na ergometrach wioślarskich, refleksomierzu oraz profesjonalnym trenażerze rowerowym. Na najmłodszych czekała trampolina, malowanie twarzy oraz fotobudka. Kibice mogli przetestować również swoją sportową wiedzę i wziąć udział w quizie, w którym do wygrania były drobne upominki. Przez dwa dni strefę odwiedziło kilka tysięcy osób.

Dzień przed zmaganiami dorosłych po Bulwarach Wiślanych pobiegło 200 młodych adeptów sportu. Zawody Kids Run rozgrywane były pod hasłem ZaWody dla Afryki. Dziesięć złotych z każdej opłaty startowej przekazane zostały na rzecz UNICEF.

Zawody Enea IRONMAN 5150 Warsaw  rozpoczęły tegoroczny sezon na triathlon z Grupą Enea. Przed nami Enea Bydgoszcz Triathlon (7-8 lipca) i Enea IRONMAN 70.3 Gdynia (3-5 sierpnia).